Reinkarnacja, moja hipoteza

Dyskusje o innych ciekawych zjawiskach.

Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez pyton357 sobota, 8 sierpnia 2009, 12:44

Reinkarnacja to nic innego jak przekaz genetyczny, relacje z którymi się zapoznałem to potwierdzają. Jest to forma uczenia się z obserwacji lub bezpośrednich reakcji, doświadczanych przez przodków na otaczający ich świat. Te doświadczenia zapisane w pamięci obserwatora/torki, przekazywane są na potomstwo w kodzie genetycznym. Daje nam możność intuicyjnej(genetycznej), reakcji na określone sytuacje życiowe. Stąd mogą brać się lęki i fobie doznanych doświadczeń przez przodków. Jakie są drogi, którymi kolejne pokolenia otrzymują takie przekazy? To może być bezpośredni kontakt fizyczny; prokreacja, gwałt, walka w ręcz, lub ich obserwacja i zapamiętanie jako silnych emocji. Czy przypadkowy; przenoszony przez bakterie, pasożyty, owady(komary,muchy). Tak zakodowane odczucia przenoszone na kolejne pokolenia sprawiają realizm rzekomych "wspomnień z poprzedniego życia". Jest jeszcze jedno możliwe źródło takich wspomnień, a mianowicie rodzaj pochówku polegający na paleniu zwłok na wodzie, gdzie może dochodzić do wchłaniania materiału genetycznego z wodą. A najwięcej "dowodów" na reinkarnację pochodzi właśnie z Indii.
pyton357
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 25 stycznia 2009, 11:57

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez Sneak sobota, 8 sierpnia 2009, 13:02

pyton357 napisał(a):A najwięcej "dowodów" na reinkarnację pochodzi właśnie z Indii.

Nie koniecznie. W Indii sprawa reinkarnacji jest kwestią religijną . W Polsce część dowodów nt reinkarnacji będzie zagłuszanych przez "monopol światopoglądowy".

pyton357 napisał(a):Jest jeszcze jedno możliwe źródło takich wspomnień, a mianowicie rodzaj pochówku polegający na paleniu zwłok na wodzie, gdzie może dochodzić do wchłaniania materiału genetycznego z wodą

Taa akurat. Wiesz co powstaje po spaleniu zwłok? Popiół - który rzekomo byłby wchłaniany przez ludzi. Wytłumacz mi dlaczego w takim razie jedząc mięso wieprzowe nie doznajemy doświadczeń reinkarnacyjnych z bycia świnią. Twoja "teoria DNA" przenosiła by się również między ludźmi a zwierzętami jako, że DNA jest wspólne dla wszystkich organizmów.

pyton357 napisał(a):Te doświadczenia zapisane w pamięci obserwatora/torki, przekazywane są na potomstwo w kodzie genetycznym.

Sęk w tym, iż większość doświadczeń reinkarnacyjnych dotyczą osób nie związanych ze sobą genetycznie. Np mój znajomy wg wizji żył w innym kraju 100 lat temu. Nie ma tutaj mowy o jakimś powinowactwie genetycznym. Twoja teoria nie trzyma się kupy i przypomina próbę tłumaczenia za wszelką cenę niepoznanych zjawisk na poziomie dotychczasowej wiedzy.

PS. Na drugi raz proszę o większą rozwagę podczas teoretyzowania bo pisanie głupot nagradzane jest wyrzucaniem postów do kosza.
Avatar użytkownika
Sneak
Moderator
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2008, 20:55
Lokalizacja: C:\Program Files\Sneak.exe

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez pyton357 sobota, 8 sierpnia 2009, 15:16

Reinkarnacja jest przedmiotem wiary i zasadą karmiczną. A została "ucywilizowana" przez parapsychologów i też traktowana jak świętość.
Co do przejawianych cech zwierzęcia bądź co bądź inteligentnego, niektórzy sprawiają takie wrażenie, a wracając do tematu niczego takiego nie twierdzę. Jak sam napisałeś nie ma pełnej informacji nt reinkarnacji, i podejrzewam że, nikt kto miałby wspomnienia z bycia świnią nie kwapiłby się do ich opowiadania. Zgodnie z moją hipotezą źródłem wspomnień mógłby być praprzodek tej osoby, zaatakowany np. przez komara który nakarmił się krwią osoby z wspomnienia, następnie zmieszane DNA zostaje przekazane potomstwu i zachowane, aby spontanicznie się ujawnić. Możliwe że okoliczności ekspresji były naładowane podobnym ładunkiem emocjonalnym. Sprostowanie to nie teoria, a moja hipoteza nie mam zamiaru niczego twierdzić.
P.S. Ja nie osądzam adwersarza o głupotę, czyżby to forum miało być wyłącznie poprawne doktrynalnie i światopoglądowo, a co nie pasuje to do kosza.
pyton357
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 25 stycznia 2009, 11:57

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez Sneak sobota, 8 sierpnia 2009, 17:13

pyton357 napisał(a):Reinkarnacja jest przedmiotem wiary i zasadą karmiczną.

Jeśli była by przedmiotem wiary a nie empirycznych obserwacji tak jak doświadczenia NDE to nie była by dyskutowana tutaj na forum. Totalizm to nie wiara/religia tylko empiryczne badanie ludzkich doświadczeń oraz świata.

pyton357 napisał(a):A została "ucywilizowana" przez parapsychologów i też traktowana jak świętość.

Skoro tak uważasz to podaj przykład "parapsychologa" który zrobił tak jak powiedziałeś. Chcę tutaj jeszcze raz podkreślić, że Totalizm, to nie "parapsychologia" lub "ezoteryka".

pyton357 napisał(a):niczego takiego nie twierdzę

Ale takie twierdzenie wynika z twojej interpretacji.

pyton357 napisał(a):Jak sam napisałeś nie ma pełnej informacji nt reinkarnacji, i podejrzewam że, nikt kto miałby wspomnienia z bycia świnią nie kwapiłby się do ich opowiadania

Ale jest na tyle informacji i przesłanek aby wykluczyć takie brednie o których tutaj opowiadasz. Jeśli nie zauważyłeś to ludzie nie jedzą tylko świń, więc równie dobrze mogło by być jakiekolwiek inne zwierzę.

pyton357 napisał(a):Zgodnie z moją hipotezą źródłem wspomnień mógłby być praprzodek tej osoby, zaatakowany np. przez komara który nakarmił się krwią osoby z wspomnienia, następnie zmieszane DNA zostaje przekazane potomstwu i zachowane, aby spontanicznie się ujawnić

Chyba DNA człowieka zostało by przekazane dla komara, bo na pewno nie dla człowieka. Po za tym komar żyje znacznie krócej niż człowiek i nie ma możliwości nawet przekazać tej informacji. Wytłumacz mi dlaczego tranfuzja krwi nie powoduje powstanie wspomnień karmicznych?

pyton357 napisał(a):Sprostowanie to nie teoria, a moja hipoteza nie mam zamiaru niczego twierdzić.

A co to za różnica?

pyton357 napisał(a):P.S. Ja nie osądzam adwersarza o głupotę, czyżby to forum miało być wyłącznie poprawne doktrynalnie i światopoglądowo, a co nie pasuje to do kosza.

Ale mówienie rzeczy w stylu "ziemia jest płaska utrzymywana przez słonia i 2 żółwie" albo "aniołki mieszkają w chmurach" jest równoznaczne merytorycznie z tym co przedstawiłeś. Jeśli już podajesz jakąś hipotezę to staraj się ją udowodnić. Równie dobrze ja mogę stwierdzić, że jedzenie fasoli ma wpływ na wspomnienia reinkarnacyjne, podając za przykład, iż ludzie pamiętający poprzednie wcielenie jedli kiedyś fasolę. 8-) Totalizm jest po to aby wspierać i rozwijać nowe trendy myślowe i filozoficzne, ale jest warunek: SPÓJNOŚĆ i LOGIKA tego o czym się mówi. W Totaliźmie nikt nie jest guru (zaznaczył to wyraźnie prof. Jan Pająk) a zdobyta wiedza musi być ciągle poddawana uzupełnianiu i ujednolicaniu.
Avatar użytkownika
Sneak
Moderator
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2008, 20:55
Lokalizacja: C:\Program Files\Sneak.exe

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez pyton357 środa, 12 sierpnia 2009, 23:00

Jeśli do empirycznych obserwacji NDE, zaliczymy opublikowane relacje osób które były w stanie śmierci klinicznej, oraz raporty badań regresji hipnotycznej,to ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem potwierdzenie i to słowo w słowo, mojej hipotezy.
Jak dotąd jedyne źródło istnienia zjawisk reinkarnacji czy NDE, stanowią subiektywne świadectwa osób badanych, a ich ilość i powtarzalność stanowi wystarczający dowód. Twierdzisz że, po spaleniu zwłok zostaje sam popiół i tu się mylisz, bo nawet w krematorium (w kontrolowanych warunkach) po spaleniu ciała pozostają duże fragmenty kości, i są mielone. A rytualny całopalny, pochówek odbywa się na powietrzu i na wodzie. co powoduje że, znaczna część zwłok - w tym tkanki miękkie i tłuszcz - nie ulega spaleniu. A co do owadów to komar żywi się krwią wielu ofiar chyba że, pierwsza ofiara go zabije. Zalecam koledze zagłębienie tematu, a nie konfabulacje. Co do uwagi o logice i spójności w totalizmie, to jak na razie widzę je jedynie, jako pobożne życzenia, i prozatorstwo filozoficzne. Jeśli prof. Pająk podpiera się przy wysuwaniu jednej teorii, kolejnymi teoriami, nie działającymi modelami i subiektywnymi przeżyciami, jako dowodami, to mam dziwne przeświadczenie że, jest jak bohater filmu "Piękny umysł". Takie stwierdzenie o prof., padło we wstępie do książki D.Myrcika i J.Pająka "Na krawędzi prawdy".
pyton357
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 25 stycznia 2009, 11:57

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez Sneak czwartek, 13 sierpnia 2009, 09:33

pyton357 napisał(a):Jeśli do empirycznych obserwacji NDE, zaliczymy opublikowane relacje osób które były w stanie śmierci klinicznej, oraz raporty badań regresji hipnotycznej,to ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem potwierdzenie i to słowo w słowo, mojej hipotezy.

Czytałeś książkę dr Moodiego "Życie po życiu" ? Nie ma tam nic o regresji a osoby będące w NDE opisywały miejsca oraz wydarzenia w których nigdy nie byli oraz nie brali udziału. Gdzie więc tutaj mowa o subiektywiźmie?

pyton357 napisał(a):Jak dotąd jedyne źródło istnienia zjawisk reinkarnacji czy NDE, stanowią subiektywne świadectwa osób badanych, a ich ilość i powtarzalność stanowi wystarczający dowód. Twierdzisz że, po spaleniu zwłok zostaje sam popiół i tu się mylisz, bo nawet w krematorium (w kontrolowanych warunkach) po spaleniu ciała pozostają duże fragmenty kości, i są mielone.

Z twojej wypowiedzi można wywnioskować 2 sposoby "wnikania" materiału genetycznego. Albo kości itp zaczną unosić się z dymem i zostaną wchłonięte do płuc, albo niespalone szczątki zostaną zjedzone przez ludzi. Dym wchłaniający się do płuc to już proste/ mineralne związki węgla, nie ma tam materiału genetycznego. A niestrawione przez ogień resztki owszem mają szczątkowe DNA ale jest ono uszkodzone. Poza tym wszystko co dostaje się do krwioobiegu jeśli nie jest powinowate genetycznie zostaje zniszczone. O czym więc rozmawiamy! Robisz z siebie debila nie rozumiejąc podstawowych zasad biologii.

pyton357 napisał(a):A co do owadów to komar żywi się krwią wielu ofiar chyba że, pierwsza ofiara go zabije.

Ty podczas posiłku najpierw wymiotujesz na talerz wczorajszy obiad a potem dopiero wszystko smacznie zjadasz? Twoje dywagacje wskazują , iż komary właśnie tak robią, co jest totalną bzdurą.

pyton357 napisał(a):Zalecam koledze zagłębienie tematu, a nie konfabulacje. Co do uwagi o logice i spójności w totalizmie, to jak na razie widzę je jedynie, jako pobożne życzenia, i prozatorstwo filozoficzne.

Jesteś entomologiem, że tak przekonujesz ludzi do swojej racji?
Avatar użytkownika
Sneak
Moderator
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2008, 20:55
Lokalizacja: C:\Program Files\Sneak.exe

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez pyton357 czwartek, 13 sierpnia 2009, 11:52

Poczytaj jeszcze;Raymund Moody - pozostałe tytuły, Betty J.Eadie, Jean Ritchie, Helen Wambah, Bruce Moen, Robert Monroe, Michaela Newtona, i lektura nadobowiązkowa Richard Dowkins, a potem się wypowiadaj. Dalej konfabulujesz, uczepiłeś się biednego komara - podanego jako przykład - jakbyś sam był ekspertem entomologii, biologii, i genetyki. Skoro tak, to nie rozumiem skąd u ciebie skłonność do obrzucania adwersarzy epitetami. Ja o tobie myślę jedynie, że brak ci odpowiedniej wiedzy i nadrabiasz słowotokiem. Czekam na bardziej konstruktywne wypowiedzi, może w szerszym gronie.
pyton357
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 25 stycznia 2009, 11:57

Re: Reinkarnacja, moja hipoteza

Postprzez Sneak wtorek, 18 sierpnia 2009, 11:14

pyton357 napisał(a):Poczytaj jeszcze;Raymund Moody - pozostałe tytuły, Betty J.Eadie, Jean Ritchie, Helen Wambah, Bruce Moen, Robert Monroe, Michaela Newtona, i lektura nadobowiązkowa Richard Dowkins, a potem się wypowiadaj.
Znam tych autorów, więc Ameryki nie odkryłeś. W przypadku regresingu możliwe jest, podsunięcie pomysłu na poprzednie wcielenie przez hipnotyzera. A te wizje opowiadane przez pacjentów nie są w żaden sposób możliwe do weryfikacji. Inaczej jest w przypadku NDE gdzie ludzie poprawnie opisują odległe i niedostępne miejsca udowadniając, iż same doświadczenie bycia poza ciałem jest możliwe.
pyton357 napisał(a): Dalej konfabulujesz, uczepiłeś się biednego komara - podanego jako przykład - jakbyś sam był ekspertem entomologii, biologii, i genetyki. Skoro tak, to nie rozumiem skąd u ciebie skłonność do obrzucania adwersarzy epitetami. Ja o tobie myślę jedynie, że brak ci odpowiedniej wiedzy i nadrabiasz słowotokiem. Czekam na bardziej konstruktywne wypowiedzi, może w szerszym gronie.
"Ekspertem" nie jestem ale studiowałem nauki przyrodnicze i razi mnie brak twojej wiedzy na temat podstaw biologii i genetyki. Nie mam nic więcej do powiedzenia nt twojej hipotezy podalem przykłady unieważniające twoją teorię. Nie mam zamiaru tracić czasu w tym temacie, a jeśli chcesz to zaproś kogoś z forumowiczów i poproś o wypowiedź.
Avatar użytkownika
Sneak
Moderator
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2008, 20:55
Lokalizacja: C:\Program Files\Sneak.exe


Powrót do Inne zjawiska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron